Azja

Jadę do Harbin 1

Jadę do Harbin

Prognoza pogody pokazuje -28 w nocy i ok. – 15 stopni Celsjusza w dzień. Spakowałem chyba wszystkie swoje ciepłe ciuchy. Po raz pierwszy od jakiś 6 lat jadę samemu. Bez grupy, bez drugiej połówki. Lekko się stresuję ;) Dzisiaj po południu Moskwa, jutro Szanghaj, a po kolejnych 24 godzinach spędzonych…

Góry Tęczowe 5

Góry Tęczowe

Góry Tęczowe w Chinach to bez wątpienia jeden z cudów natury. W roku 2010 zostały wpisane na listę UNESCO. Na żywo robią niesamowite wrażenie, chociaż aby wyglądały aż tak kolorowo jak na zdjęciach należało by przyjechać je podziwiać w pogodny słoneczny poranek, zaraz po tym gdy przestało padać. Inaczej kolory są nieco bledsze, co nie znaczy, że gorsze. Leżą…

Moje Chiny (subiektywnie) - jedzenie 7

Moje Chiny (subiektywnie) – jedzenie

Chiny mają wiele twarzy. Jedną z najważniejszych rzeczy w tym fascynującym kraju jest jedzenie. To powszechne, dostepne na każdym rogu. I to szokujące nawet przeciętnego Chińczyka. Jest fenomenalne, szczególnie to w lokalnej knajpce, podawane w misce wyściełanej woreczkiem foliowym, na małym stoliku na rogu ulicy. Smacznego ;)

Moje Chiny (subiektywnie) - Koszmar sanepidu czyli o warunkach przygotowywania potraw w Chinach 8

Moje Chiny (subiektywnie) – Koszmar sanepidu czyli o warunkach przygotowywania potraw w Chinach

Osobiście najbardziej lubię jeść w Chinach ma małych lokalnych restauracyjkach. Metoda wyboru jest wyjątkowo prosta. Tam gdzie jest dużo ludzi musi być smacznie, tanio i bezpiecznie. Przerób jest tak duży, że nic nie zdąży się zepsuć. Stosując się do tego mam 99% skuteczności. Nie zdarzyło mi się jeszcze zatruć…

Park Narodowy Chitwan 9

Park Narodowy Chitwan

Poprzedni wpis zakończyłem gdy zeszliśmy z gór, z trekkingu wokół Annapurny i Sanktuarium Annapurny i dojechaliśmy do Pokhary. W Nepalu :) Ponieważ zostało nam już niewiele czasu i jesteśmy nieco zmęczeni, a chcielibyśmy jeszcze zobaczyć Chitwan, decydujemy się skorzystać z usług agencji turystycznej. Wykupujemy w pakiecie rafting, nocleg przy granicy parku…

Sanktuarium Annapurny 10

Sanktuarium Annapurny

Poprzedni wpis zakończyłem w Tatopani. Ukończyliśmy szlak wokół Annapurny i postanowiliśmy zrobić kolejny. Sanktuarium. Tak naprawdę więcej czasu zajmie nam dojście do niego, niż samo jego przejście. Na samym początku mamy problem. Poprzedni szlak robiliśmy z przewodnikiem i jednym tragarzem. Co prawda wolelibyśmy iść bez nich, ale, że był to też…

Trekking wokół Annapurny 11

Trekking wokół Annapurny

Okoliczności wyjazdu do Nepalu, były niezwykłe i niestety wiązały się z tragicznymi wydarzeniami. Wcześniejsze plany zakładały w tym okresie urlop w Iranie. Mieliśmy już nawet kupione bilety lotnicze do Teheranu, ze Lwowa liniami Pegasus w wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Było to już nasze drugie podejście do Iranu, ale i tym razem nie dane nam…

Chiński ślub i chińskie wesele 12

Chiński ślub i chińskie wesele

Chiński ślub. Kilka lat temu miałem tę niezaprzeczalną przyjemność w nim uczestniczyć. W małym zaledwie milionowym mieści w środkowych Chinach. Rok wcześniej w w pociągu z Szanghaju do Guilin, poznałem dwie urocze dziewczyny. Potem jeszcze przez kilka dni razem zwiedzaliśmy Yangshuo. Kiedy rok później jedna z nich brała ślub, a druga…

Jezioro Aralskie

Jezioro Aralskie

Gdzieś w podświadomości zawsze się przewijało, zawsze chciałem je zobaczyć. Na własne oczy przekonać się jakim szkodnikiem potrafi być człowiek. Kiedyś czwarte największe jezioro świata, na miejscu nazywane morzem. Obecnie w większości pustynia. Z Taszkientu stolicy Uzbekistanu można dojechać pociągiem do Nukus. Największego miasta w rejonie. Podróż zajmuje…

Chiwa 13

Chiwa

Trzecie z serii miast. Samarkanda, Buchara, Chiwa. Podobne do siebie, klimatyczne, piękne. I upalne. Do Chiwy docieramy po całonocnej podróży pociągiem. Nie ma bezpośredniego połączenia na tej trasie, więc najpierw musimy dostać się do Navoi. Tutaj mieliśmy kilka godzin przerwy na dworcu kolejowym w oczekiwaniu na następny pociąg. Przy kontroli paszportowej (aby wejść na dworzec…

Buchara 14

Buchara

Do Buchary docieramy po kilkugodzinnej jeździe pociągiem. Z dworca na stare miasto można wygodnie i tanio dojechać marszrutką. Upał niemiłosierny. Tutaj nieco zaszaleliśmy i wynajęliśmy sobie pokój w pięknym hoteliku tuż przy centrum za 55$ dziennie. Co prawda nieco przez moją pomyłkę walutową ale warto było :) Miasto tak jak Samarkanda, niezwykle…

Samarkanda 15

Samarkanda

Samarkanda czyli zaczyna być klimatycznie. Rośnie temperatura. Jest sucho, więc aż tak bardzo nie doskwiera, ale jako, że przekracza 40 stopni Celsjusza, zaczyna to być męczące. Bez parasola już się nie ruszamy. Hostel zarezerwowaliśmy sobie jeszcze z Taszkientu. 25$ dziennie, za całkiem wygodny dwu osobowy pokój z łazienką w samym centrum. I ze śniadaniem.

Moje Chiny (subiektywnie) - własny prosty biznes 16

Moje Chiny (subiektywnie) – własny prosty biznes

Biorę stolik, kroję arbuza, rozkładam na ulicy i sprzedaję. Mam grilla, przymocowuję go do roweru i wieczorem sprzedaję na rogu szaszłyki. Elektryczna blacha ? robię na śniadanie naleśniki i oferuję na skrzyżowaniu. Tak, to jest możliwe. Sanepid nikogo nie goni, urząd skarbowy nie zamyka, a ZUS nie będzie żądał pieniędzy nim jeszcze coś zarobię.…