Azja

Dali, ah, Dali! 1

Dali, ah, Dali!

Robi się coraz ładniej. Dali, kolejne niewielkie miasteczko pełne uroku. I coraz wyższe góry. Miasto leży na wysokości niecałych 2000 metrów n.p.m. a szczyty nad nim górujące mają ponad 4000 metrów. Dlatego pomimo swojego uroku Dali zeszło na dalszy plan. A najciekawsze jest tu wszystko dookoła. Sceneria…

Kunmig, Xi Shan 3

Kunmig, Xi Shan

Pierwsze chińskie przyjazne miasto. Po spędzeniu ponad 30 godzin w pociągu wylądowałem w Kunming. Miasto to znacznie różni się od innych, które do tej pory zwiedziłem. Poza niewielkimi miasteczkami typu Fenghuang czy Yangshuo jest to pierwsze miasto w Chinach, które wydaje się przyjazne mieszkańcom. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Po pierwsze powietrze…

Z wizytą u BaiCai, czyli na chińskiej prowincji 5

Z wizytą u BaiCai, czyli na chińskiej prowincji

Na weekend wróciłem do Wuhanu aby odwiedzić BaiCai, moją znajomą z wrześniowego wyjazdu, która wtedy pracowała tutaj w hostelu jako wolontariuszka, szkoląc swój angielski. Wybraliśmy się razem do jej rodzinnego miasteczka Ezhou i na położoną opodal farmę jej rodziców. Przyjechałem tutaj nocnym pociągiem z Fenghuag i od razu z BaiCai, która już czekała…

Fenghuang - czyli Feniks 7

Fenghuang – czyli Feniks

Z bajkowego parku w Zhangjiajie, przejechałem do bajkowego starego miasta Fenghuang czyli Feniks. Z Europejskim mitycznym Feniksem ten chiński nie ma nic wspólnego. Ale miasto samo w sobie jest niezwykłe, piękna zabudowa po obu brzegach rzeki. Pyszna kuchnia, mnóstwo barów z muzyką na żywo, ciekawa kultura i mniejszości narodowe. Po raz pierwszy naszła…

Changsha; dziwne miasto 11

Changsha; dziwne miasto

Z jednej strony jest to duże miast, stolica prowincji. Z drugiej czułem się nieco jak małpa w zoo;) Zdaje się, iż zagraniczni turyści nie często tam zaglądają, bowiem budziłem sporą sensację na każdym kroku. Nie powiem, jest to całkiem miłe, ale jak przez cały dzień co pięć minut słyszy się: hi, hello,…

Hengshan 13

Hengshan

Dzień w górach Hengshan. O ich istnieniu dowiedziałem się w Wuhanie, podczas przesiadywania w hostelowym barze. Mój przewodnik Lonely Planet niewiele o nich pisze, więc siłą rzeczy nie było ich na mojej trasie. Ale się znalazły i bardzo się cieszę z tego powodu. Jest to jedna ze świętych gór w Chinach a na jej szczycie zbudowano świątynię. Turystów,…

Wuhan - jednak ciekawe miasto 15

Wuhan – jednak ciekawe miasto

Piszę jednak, gdyż do tej pory wydawało mi się iż nie ma tu nic interesującego do zobaczenia, a turyści zatrzymują się tu jedynie aby spędzić noc po zakończonym spływie na Trzema Przełomami Jangcy. Zaś następnego dnie rano od razu ruszają w dalszą drogę. Na mojej trasie znalazło się tylko dlatego, że obiecałem BaiCai – kapitalnej nastolatce, która pracowała jako wolontariuszka…

Jak się bawią młodzi Chińczycy 17

Jak się bawią młodzi Chińczycy

A Naprawdę potrafią się dobrze bawić. Tylko za dużo palą. Odwiedziłem właśnie Yoyo, moją dobrą znajomą z Xiangfan. I wraz z jej znajomymi spędziliśmy cały weekend. Była wycieczka w góry i oglądanie uniwersytetu. Ale przede wszystkim mahjong, karaoke, dobre jedzenie i nocna zabawa w klubie. A nawet po wszystkim wypad do przydrożnego baru na przekąskę…

Pingyao 19

Pingyao

Niezwykle klimatyczna miejscowość. Ale tylko ta część w obrębie murów miejskich. Miejscowość wpisana na listę UNESCO, zachowała swój niepowtarzalny charakter. Niska zabudowa, znaczna część ślicznie odrestaurowana. Mury miejskie którymi można urządzić sobie spacer dookoła zabytkowego centrum. I smog. Nawet w obrębie murów miejskich, a poza nimi gdzie nie spojrzeć…

Datong - wiszące klasztory i groty Yungang 21

Datong – wiszące klasztory i groty Yungang

Do Datongu przyjechałem zobaczyć dwa miejsca – wiszące klasztory na górze Hengshan oraz Groty Yungang. I było warto. Są to raczej mniej znane Chińskie zabytki, ale patrząc na ilość turystów i niesamowicie rozbudowującą się bazę turystyczną wokół nich będą stawały się coraz częstszym miejscem odwiedzin na trasach wycieczek. Aby zdążyć…

Pekin poza utartym szlakiem 25

Pekin poza utartym szlakiem

Pogoda się poprawiła, już nie pada, a nawet na chwilę wyszło słońce. Pod wieczór nadal wieje i jest zimno, ale w dzień mogłem się już nieco rozebrać. Nie znaczy to, że chodziłem w podkoszulku ale nie jest źle. Przez ostatnie dni odwiedzam w Pekinie to co przy poprzednich dwóch wizytach nie udało mi się do tej pory zobaczyć. A jako, że mam…

Chiny 2010

Wszystko gotowe, już fały ręce trą ;)

Znaczy zostały dwa dni do wyjazdu. I nie na żagle a do Chin, ale właśnie słucham szant i tak mi to idealnie spasowało :) Przez moje mieszkanie przeszedł właśnie mały tajfun, bo zacząłem się pakować ;) Zostałem wyposażony przez Biuro Podróży Gaudeamus oraz Klub Podróżników Śródziemie we firmowe flagi. Mam fotografować z nimi wszystkie piękne Chinki po drodze ;)…